niedziela

Smutki i żale

Szykuję działa na podbicie kosmosu.  Oto dwa z nich:


Oba w toku. Powyższy o jakże odpowiedzialnych zabawach ludzi rodem z Trudnych Spraw tudzież innych Szkół, natomiast poniższy to juz "Selekcja" naturalna, zabawa w Bozia.


A w czwartek nadchodzacy (24ty kwietnia) rozstrzygnięcie konkursu na Obraz Roku 2015. Kto zdobędzie tablet albo (fanfary) dwie stówy do wydania w sklepie plastycznym? 

Jeżeli to bede ja, to bede rżał ze śmiechu jak abortowane nieudolnie widłami prosie.

Pisze ostatnio teksty, znowu. Obiecałem sobie ze zacznę książkę. Nie wyszło nic poza tym, ze wygrałem zakład sam ze soba. 
O co?
Że przysiądzie sie ktos niespełna rozumu bądź tez osoba pod wpływem (czegos). 
Naprzeciwko mnie siedzi dziewczyna drąca się tak niemiłosiernie do telefonu, że przekrzykuje mi Beyond Dawn. Zeby było zabawnej, dostałem dwukrotnie z kopa w ciagu półgodzinnej podrozy. A przed nami jeszcze jedna pełna. Lubię ekspresyjnych ludzi. Zwłaszcza wtedy, gdy wrzuca sie ich rozkawałkowane ciała do Konopki. Twoja kolej, panienko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz