piątek

pornografia

chcialbym miec podstawy do tego by nazywac siebie czlowiekiem obytym z kulturą/obytym w kulturze

powracam nieustannie
do tych, w których byłem wolny i prawdziwy.

tworzę obraz czegoś, co nigdy 
co nigdy nie ma nie był obok
w czerwieni posaddzki romby i standardowe kwadraty, taki wzór ich, powtarzalność zabija spontaniczność
zróbmy to tutaj

się ziści
się ziści
wypierdalaj
bo sklejone z niedopasowanych do siebie elementów podejście
tylko wywołuje 
W poniedziałek rozpoczynam pracę
i wiem, że to właśnie ten moment, żeby 

Kolejna skrajność 
przeskoczyła nad poprzednią
a za nimi pies
Ostrzeżenia nic nie dadzą.

Kiedy patrzę jak inni dookoła mnie się
ochotą 
posługują, wykonują ćwiczenia gimnaastyczne
podłożyć się pod pendolino
dwa razy dziennie.

Zabijam się słuchając 
Nie pomaga nawet celowe 
Szalenie pozytywne rzeczy 
Przekonywanie siebie, że to 
jest przeciez wspaniałe i cudowne
I na pewno (tym razem) moje
Piękna ćma

Zdałem sobie ponadto sprawę, że jestem dla Ciebie
i tęsknię od



marzy mi się wielkie, rozpięte na ścianie płótno, bardzo głośna muzyka, pusta hala, dużo świateł, kamera, statyw i pół litra wódki

środa

Linoryt

Drugi semestr. Odbitki linorytu. Wariacje z portretem. 100x70cm/marszczony i gnieciony papier podkładowy. Zaledwie 7z12. Resztę pokaże po przeglądzie.











poniedziałek

Hallovv

Nerwobóle nie ustają. Pojawiają się wtedy, i tylko w tym miejscu.
Gdybym miał serce, pomyślałbym, że to odezwa do tętnic, o rozszerzenie ścianek. Taki apel. Cholesterol ochoczo ładuje się bezceremonialnie z buciorami na moje perskie dywany.

Ze skrajności w skrajność. (oczywiście Tobie także się dostaje)

Poddałaś się próbie, poddałaś się próbie - sprawdzę jak zareagujesz.

Ten czas nawet nie próbuje zwalniać. Ten stan niebawem zapiszesz na własnej piersi, jako jeden z ostatnich. Ten stan ostatni przyjdzie w nocy jako pierwszy. Nie da mi szans na reagowanie.



Nieustająca bezcelowość wymusza zaleganie na połamanym dziecinnym łóżeczku,
a wokół cisza przerywana jedynie twoim światłem i jego cichym oddechem.