wtorek

dokąd

Wygrałem życie otrzymując wczoraj (tj. 15. września) DigartDnia. Przysporzyło mi to jedną obserwację, kilkanaście okejek, dwa komentarze (z czego jeden dotyczył tego, jakoby obraz wyróżniony był o niczym) oraz trzynaście wejść na blog.

Założyłem profil na Digarcie po raz pierwszy jak miałem lat szesnaście. Od tamtej pory, przez jakieś sześć lat usilnie się starałem aby wypłynąć na szerokie wody, dostawać polecanki, lajki i pierdolone komcie. Gdy mi przestało zależeć, wyróżnienie przyszło samo.

Jestem na etapie... dewaluuję... straciłem ochotę

ale z drugiej strony docenili mnie za życia

...lepiej brzmi "za życia" czy "przed śmiercią"?

mam kilka nowych rzeczy, chciałem się pochwalić, ale komputer nie chce ich przemielić




i tak nikt tu samowolnie, bez polecenia w formie posta na facebooku tu nie zagląda 



wyssać tusz ze skóry
rysowane korytarze po żyłach i zdzierane paznokcie
kocie kły wbite pomiędzy
sumiennie oddzielają
zawsze potem bolą mnie palce, a skóra piecze
bo jest już rano

wszystkie z nazwą na literę jedną
wszyscy my - z płonącym symbolem na piersiach
każdy ja tylko po cichu
każdy ty pełną gębą

wszystko wykorzystane
bezwarunkowo palę most

prawda jest nienarysowana
prawda jest wyłuskana ze skorupy
prawda ma szorstką strukturę i sięga dalekiej przeszłości
wszystko co we mnie, będzie odtąd jawne
Wygrałem życie otrzymując wczoraj (tj. 15. września) DigartDnia. Przysporzyło mi to jedną obserwację, kilkanaście okejek, dwa komentarze (z czego jeden dotyczył tego, jakoby obraz wyróżniony był o niczym) oraz trzynaście wejść na blog.

Założyłem profil na Digarcie po raz pierwszy jak miałem lat szesnaście. Od tamtej pory, przez jakieś sześć lat usilnie się starałem aby wypłynąć na szerokie wody, dostawać polecanki, lajki i pierdolone komcie. Gdy mi przestało zależeć, wyróżnienie przyszło samo.

Jestem na etapie... dewaluuję... straciłem ochotę

ale z drugiej strony docenili mnie za życia

...lepiej brzmi "za życia" czy "przed śmiercią"?

mam kilka nowych rzeczy, chciałem się pochwalić, ale komputer nie chce ich przemielić


i tak nikt tu samowolnie, bez polecenia w formie posta na facebooku tu nie zagląda