poniedziałek

Peszek, gif, wideo, utwór, wszystko nowe, wszystko ładne

Dzień dobry. Dziś sporo rzeczy mam do pokazania.

10go marca opublikowałem na Noir Cafe recenzje czy tez tekst publicystyczny (jak zwał tak zwał) nowej płyty Marii Peszek. Tutaj jest fragment, natomiast poniżej link do pełnego artykułu:

Gdyby tak sprasować album Marii Peszek, byłby to kolczasty twór pełen gniewu yorka na smyczy pięćdziesięciolatki. Taki Sorry Polsko obniżony o trzy poziomy pod względem tekstowym i skierowany do maści nastoletniej, gnuśnej, buńczucznej – jak powyższy york.
_____________________
Portret na modłę Sandmana:

akryl na płótnie

  Zrealizowałem też nowy rysunek w pracowni Macieja Linttnera:
140x100cm tusz/kredki/ołówki/grafit na papierze

Przymierzam się też do napisania piosenki dla mojego nieżyjącego przyjaciela. Póki co pielęgnuję pamięć o nim. Poświęciłem mu niegdyś teledysk do utworu Scindite:


Edit 14-03-2016
Już jest, nowy utwór pod szyldem BRTLMJ MCHL GRCK:



Jest i trailer zapowiadający nowe opowiadanie:




A ten linoryt znajdzie sie wkrótce na wystawie / Błąd w grafice warsztatowej / "Echoes of You"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz