poniedziałek

Cztery ostatnie obrazy

 Witam, dzisiaj kilka ostatnich rzeczy, które namalowałem na przestrzeni kwietnia i maja. Niewiele, ale dość konkretnie. 

Pierwsze dwa to trawienie przeszłości. Postrzeganie widma jako rzeczywistego obrazu, utożsamianie majaków/fatamorgany z realną postacią z krwi i kości. Widma wywołane tęsknotą, która momentami (jakieś dwa razy dziennie) przeradzała się w obsesję dostrzegania czegoś, czego nie ma. 
Dostrzeganie w przechodniach znajomych twarzy to przerażająco smutne doświadczenie.

Dwa kolejne to reakcja na rok 2016ty, który pełen jest zmagań z samym sobą i rzeczywistością przepuszczoną przez tęsknoty. Wdrożyłem w te dwa ostatnie obrazy typografię, która dość wymownie podpowiada treść.

Zdjęcia są niestety tylko poglądowe bo nie mam dostępu do lepszej jakości aparatu póki co. 

Przewrót w przeszłość 
100x80cm 
akryl na płótnie

Trzysta sześćdziesiąt wokół teraźniejszości 
120x80cm
akryl na płótnie

Kościerzyn Petroneli
100x70cm
akryl na płótnie

Umierający pancernik pod oknem
100x80cm
akryl na płótnie


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz