wtorek

Analog party

 Zima 2014, okres świąteczny. Cisza i spokój. Jedyne święta na przestrzeni dwudziestu pięciu lat, nie spędzone w domu rodzinnym. Dobry czas

Nie pracowałem wtedy wyjątkowo na Smenie8m, a na Canonie 300D, dokładnie takim, na jakim pracuje teraz, tyle że obecnie mam inny obiektyw i szanuje sprzęt, a nie wrzucam go chamsko do torby (widoczne rysy na zdjęciach). Inna światłoczułość też była na tym filmie. To była chyba 400. Wydałem na nią jakieś kosmiczne pieniądze wtedy, bo nie wiedziałem, że na olx można zdobyć to taniej.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz